Data: środa, 23 Grudzień 2009 autor: AK

></dt><dd class=Dumni złodzieje prezentują ukradzioną legalnie własność. Fot. KMP w Gorzowie

“Policjanci CBŚ zatrzymali w podgorzowskim Deszcznie czterech Lubuszan, którzy szykowali transport aż 3 mln sztuk papierosów bez polskiej akcyzy za zachodnią granicę. Skarb państwa mógł stracić na tym blisko 2 mln zł.”

To nagłówek artykułu o przemytnikach papierosów z portalu gazeta.pl. Jestem wściekły ilekroć widzę to zdanie – “skarb państwa mógł stracić” i temu co ono oznacza chcę poświęcić ten wpis. Słownik języka polskiego PWN podaje następujące wyjaśnienia odnośnie znaczenia słowa „strata”:

1. «to, co się przestało posiadać; też: fakt, że się przestało coś posiadać» Z tego jasno wynika, że stratę poniósł przedsiębiorca (lub jak go nazywa państwo-przemytnik), bo to jego okradziono z własności. Posiadał 15 000 kartonów, po czym brutalnie mu je odebrano, do tego dostanie pewnie nie małą karę finansową.

2. «w przedsiębiorstwie: wielkość, o którą uległy zmniejszeniu własne fundusze» Państwo nie jest przedsiębiorstwem. Jest zarządcą terytorium, organizatorem. Przedsiębiorcami w normalnym ustroju są tylko i wyłącznie ludzi, nie jakiś „ponadczłowieczy” twór, mimo to nie mógł ponieść straty na handlu papierosami, bo przecież niczego mu nie ukradziono.

Skoro wyjaśniliśmy sobie, że państwo jednak nie poniosło “straty”, bo ponieść nie mogło, to dlaczego zatrzymano tych przemytników, których przykład podaję. Władze Rzeczpospolitej (jak i innych krajów, oczywiście) to swoista mafia, która wydaje koncesje, pozwolenia, dopuszczenia do handlu itd. na wiele dziedzin gospodarki. Obrót papierosami jest jednym z najbardziej kontrolowanych, dlaczego? Bo potężna większość ceny tego produktu, to podatek, czyli co za tym idzie, cena towaru jest sztucznie w ramach danego państwa kreowana. Gdyby na Świecie istniał wolny handel, to ceny dążyłyby wszędzie do tych najniższych. I każdy paliłbym papierosy z miejsca gdzie potrafi się je wyprodukować najtaniej, nie wiem czy jest to Ukraina, pewnie nie, ale dla przedsiębiorców to nie problem. Wynajęliby statek i sprowadzili każdą ilość jaką będą mogli sprzedać w dowolne miejsce na globie. Sprawa nie tyczy się wyłącznie papierosów, tylko niemal wszystkich produktów. Te różnice w cenie towarów importowanych w różnych krajach na Świecie, to nic innego jak podateki-haracze. Czy sprowadzenie iPoda z Chin do USA jest tańsze niż z Chin do Polski? Nie sądzę, a jednak cena w Polsce jest wyższa, dlaczego w w naszym kraju benzyna jest tak droga? Wszystko sprowadza się do tego samego-podatków, ceł, koncesji, licencji, akcyzy etc. Doprawdy fakt, że jesteśmy w stanie funkcjonować w tak kontrolowanej gospodarce, która z wolnością ma tyle wspólnego ile polityka Kim Dzong Il’a z prawami człowieka, to jedno z największych osiągnięć ludzkości. Rafał Ziemkiewicz w jednej ze swoich książek (polecam wszystkie) wysunął takie twierdzenie: “Żyć w Polsce to jakby się było zmuszonym pływać w kisielu, da się, oczywiście, tylko każdy ruch kosztuje dwa razy więcej wysiłku….”.

“Skarb państwa mógł nie ukradł 2 milionów złotych”- tak powinien brzmieć nagłówek cytowanego przeze mnie artykułu, bo gdybyśmy kupili te papierosy od ww. przedsiębiorcy, oczywiście taniej, to te pieniądze zostałyby w naszych kieszeniach i moglibyśmy spożytkować je na co chcemy, zamiast dać urzędnikowi wydać je za nas na coś czego sobie nie życzymy. Np. na dofinansowanie PKP, górnictwa, stoczni, szpitali i wielu innych dziedzin gospodarki, które nie działają tak jak powinny, tylko dlatego, że są państwowe i ich działalność nie polega na osiągnięciu zysku, tylko na tym żeby były.


P.S. „Wyborcza” kłamie, bo jak wyliczyła, że na 3 000 000 sztuk papierosów państwo traci 2 000 000 zł? Ww. ilość to 150 000 paczek, czyli wychodzi, że Skarb Państwa miałby na paczce 13zł? Nonsens, szczególnie, że to były papierosy drugorzędnej marki i ich cena w Polsce wynosi maksymalnie 8zł. No chyba, że „Gazeta” uwzględniła do obliczenia tego nowe ceny za wyroby tytoniowe o których jeszcze nie wiemy, a które może niedługo wejdą w życie i na taniej paczce państwo będzie miało na czysto 13zł.



Kategoria: Polityka polska | Komentarze (33)

Odpowiedzi: 33 do wpisu ““Skarb państwa mógł stracić””

  1. intervojager napisał(a):

    Cena tych papierosów wynosi na czarnym rynku przeciętnie 5-7 zł, czyli s·ą tańsze niż z naszą akcyzą. Dodatkowo firmy tytoniowe są dotowane przez rząd. Jeśli państwu zależy na tym źródle dochodu, to cena takiej paczki w Polsce powinna kosztować nie więcej niż godzinę pracy pracownika za najnistrzą pensję, na co niestety przepisy unijne nie zezwalają.

  2. pharao napisał(a):

    w dużej częsci masz rację, ale palenie papierosów powinno być zakazane, dlatego dobrze się złożyło, że zamknęli tego przemytnika. Nie nazywałbym przedsiębiorczym osobę, która próbuje zarobić na czyimś zdrowiu. To chore dawać komuś coś co niszczy jego zdrowie i kazać płacić jeszcze za to.

  3. Wolnorynkowiec napisał(a):

    Świetny wpis! Bardzo rzeczowy, powinien Pan pisać do jakiś gazet, www itd.
    Pozdrawiam

    http://www.frizona.pl – forum polskich wolnościowców

  4. Koziołek napisał(a):

    Nie zgodzę się z pańskim podejściem.
    Popatrzmy na to inaczej. Policja udaremniła oszustwo podatkowe na kwotę 2 mln zł. Państwo utrzymuje się w znacznej mierze z podatków. Drogi, służba zdrowia, policja ktoś na to musi łożyć, a jak na razie nikt nie wymyślił lepszej metody na utrzymanie wspólnej infrastruktury niż podatki.

    Co do przykładu z iPodem to jest nietrafiony ponieważ akurat w przypadku elektroniki Polska tak jak i inne kraje rozwijające się ma na tyle chłonny rynek, że producenci mogą pozwolić na windowanie cen. Poza cenami nie mamy tez dostępu do AppleStore, a polskie karty kredytowe nie są akceptowane.

  5. Piotrek napisał(a):

    “I każdy paliłbym papierosy z miejsca gdzie potrafi się je wyprodukować najtaniej, nie wiem czy jest to Ukraina, pewnie nie, ale dla przedsiębiorców to nie problem. Wynajęliby statek i sprowadzili każdą ilość jaką będą mogli sprzedać w dowolne miejsce na globie. Sprawa nie tyczy się wyłącznie papierosów, tylko niemal wszystkich produktów. Te różnice w cenie towarów importowanych w różnych krajach na Świecie, to nic innego jak podateki-haracze.”

    Haracze o ile nie pracujesz w Polsce. Jeśli było by tak jak mówisz i państwo pozwalało na import towarów o wiele tańszych, to spadłaby konsumpcja na rynku polskim, co spowodowałoby niższe przychody przedsiębiorców, które doprowadziłyby kraj do recesji w taki sam sposób jak zrobił to kryzys finansowy w USA.

  6. penzion napisał(a):

    nie wiesz o czym piszesz człowieku, nie znasz podstaw ekonomii i nie rozumiesz do końca idei podatków, ceł itp.
    Ps.A jak kisiel za gęsty to jedź do Afryki tam ludzie pływają w budyniu!

  7. koras napisał(a):

    Dobrze prawisz. Smutne jest tylko, że większość Polaków tak przyzwyczaiła się do zwierzchnictwa mafii, że nie jest w stanie jednoznacznie pokazać jak powinna wyglądać sytuacja w kraju. Akcyza to nie rozwiązanie na powolne bankructwo państwa, na którego czele stoją socjaliści. To system jest tutaj winny.

    Jeśli kupię fajki w kiosku, a nie na targu to stracę. Jeśli państwo by zyskało to te pieniądze i tak je przepieprzy. Już lepiej samemu decydować o swojej kasie.

  8. Debil napisał(a):

    CZłowieku skarb państwa stracił BO jeżeli zostało by wyprodukowane w Polsce i potem wyeksportowane to skarb zyskał by podatek ad valorem i tyle kwita narazie

  9. axyt napisał(a):

    Tak było, jest i będzie niestety. Już w XII wieku w Anglii hrabiowie budowali młyny, z których za opłatą mogli korzystać chłopi żeby mielić ziarno i jednocześnie budowa własnego młyna przez chłopa była przestępstwem. W tych samych czasach prawo organizowania targu mieli tylko wybrańcy króla i oczywiście za handel pobierali opłaty. Anglia to oczywiście tylko przykład bo tak było wszędzie. Państwo jest niczym innym jak uciskającym i wyzyskującym pracującego człowieka organem, który niczemu nie służy (nikt mi nie wmówi, że ludzie nie potrafiliby zorganizować samodzielnie inicjatyw mających na celu tworzenie dóbr publicznych jak drogi, szpitale itd). Tak więc pozostaje nam żyć w tym popieprzonym systemie sterowanym przez nieudaczników albo się spakować i wyjechać gdzieś, gdzie macki żądnych wyzyskiwaczy nie sięgają. Mi się marzy, żeby kiedyś wszyscy zgodnie rzucili pracę i jednego dnia zarejestrowali się na pośredniaku i żeby cały system finansowy zupełnie upadł. Może i byśmy cofnęli się do epoki “kamienia łupanego” ale świat pewnie stałby się ciekawszy i bardziej sprawiedliwy…

  10. nayem napisał(a):

    1. Nie zapominajmy o podatkach pośrednich, nie tylko akcyzie.
    Może sie myle, ale przecież nalezy do ceny papierosów doliczyć także VAT, a gdyby te fajki były sprowadzane z zagranicy (i dopiero potem gdzieś dalej do UE), to jeszcze cło.
    Ale i tak, faktycznie, 13zł nie wyjdzie raczej.

    2. Co to bzdury o wolnym handlu. Autor wydaje sie być idiotą, który mysli że struktura rynku jest prostsza od budowy cepa – a nie jest. Rynek to bardzo skomplikowany mechanizm gospodarczy o tysiącach współzależności.
    To nie jest tak, że puszczamy produkt na rynek i już, hop, ląduje w sklepie, sklep robi z niczego promocje i obniża cene do 1,99zł, a klient kupuje.
    Jak sie nie wie jak rynek działa, to sie w ogóle o rynku nie pisze…
    3. Czy autor nie jest czasem poszkodowanym, który ucierpial w wyniku akcji na skurwieli ktorzy chcieli oszukac skarb panstwa i zaplacic nalezytego podatku i akcyzy ?
    Mozemy mowic co chcemy o rzadzie, o urzednikach, o porzadku w naszym kraju, ale niech lapia takich skurwieli.
    Podatki to podatki. Wszyscy je placa, jak sie komus nie podoba to niech wypada do innego kraju.
    A jak chcesz tutaj zyc i miec prawo do glosowania/narzekania, to niech placi. Howgh !

  11. AK napisał(a):

    pharao: Jeden pije alkohol, inny pali papierosy, ćpa lub je niezdrowe jedzenie. Każdy ma wolną wolę i jest właścicielem swojego życia. Chcę się truć proszę bardzo. To nie moja sprawa. Ja nie palę i jestem szczęśliwy inny do szczęścia tego potrzebuje, co mnie to obchodzi?

  12. AK napisał(a):

    Koziołek: Utrzymuje się z tych pieniędzy to głównie aparat państwowy a nie państwo. Podatki idą na przerośniętą administrację i na państwowe usługi takie jak wspomniana przez Ciebie służba zdrowia, która jest skrajnie niewydolna mimo strumienia pieniędzy, które na nią idzie.

  13. AK napisał(a):

    Piotrek: Konsumpcja by się zwiększyła, bo ludzie mieliby więcej pieniędzy gdyby nie oddawali ich państwu. Kryzys w USA jest wywołany interwencjonizmem a nie wolnością gospodarczą.

  14. d.k. napisał(a):

    “No chyba, że „Gazeta” uwzględniła do obliczenia tego nowe ceny za wyroby tytoniowe o których jeszcze nie wiemy (…)”

    Ha, czyżby rzeczywiście “G” wygadała się za wcześnie? Przypomina mi to fragment piosenki “Mars napada” Kazika:

    Uciekając z Sejmu posłowie pogubili notatki
    Teraz wszyscy się dowiedzą jakie miały być podatki
    A ile nakradliśta (…)

  15. AK napisał(a):

    penzion: Podstawy ekonomii rozumiem bardzo dobrze. Fakt, że nie rozumiem ekonomii takiej jaka obecnie jest uznawana za pewniak czyli tej socjalistycznej. Ot, tak już mam, że logicznie patrzę na Świat. A idea ceł i podatków ma jedno na celu-zagrabić cudze pieniądze.

  16. AK napisał(a):

    Debil: Mnie obchodzi co najwyżej polski producent a nie skarb państwa. Państwo bogate bogactwem swoich obywateli!! A skoro ktoś inny zrobi dany przedmiot taniej, to my zajmijmy się czymś innym. Na tym polega wolny rynek!

  17. AK napisał(a):

    nayem: Oczywiście, że jeszcze jest VAT, pewnie, że akcyza to za mało!

    Wolny rynek to system dla ludzi prostych i logicznie myślących. To fakt. Takiego systemu jaki mamy obecnie zdrowo myślący człowiek nigdy by nie wymyślił. Rynek jest prosty jak budowa cepa-lepszy i tańszy produkt wypiera gorszy i droższy.

    Autor nie pali papierosów i ich nie szmugluje. Zależy mu tylko na wolności.

    Jestem u siebie i póki co nie chcę stąd wyjeżdżać. Czekam jedynie jak umrą ludzie czynnie mający w głowie zarazę myślenia kategoriami PRL. Wtedy zacznie się tutaj robić normalnie. I płacić na ten grajdoł nie mam zamiaru, Ty płać jak jesteś szalony. I tak zmarnują Twoje pieniądze.

  18. michaś napisał(a):

    Drogi AK, to nie jest takie proste.
    Podatki, pozwolenia, cła i inne rzeczy powstały m.in. po to, żeby polski rynek nie runął. Zapewne domyślasz się co by było, gdyby nasze produkty zalały tańsze spoza kraju. Polscy producenci by padli, gospodarka by padła. Zastanów się nad tym…

    PS. Owszem, nie wszystkie podatki są konieczne itp. i jest to złodziejstwo, ale wolę takie złodziejstwo (do pewnych granic) w swoim kraju.

  19. hd236 napisał(a):

    W sumie akcyzę można znieść, ale pozostałe podatki trzeba podnieść wtedy.
    Poza tym papierosy zrobione gdziekolwiek mają jakość nijaką (może wcale nie zawierają nikotyny, tylko same substancje smoliste).
    Zatrzymani ludzie tworzą organizację przestępczą, a to już jest niebezpieczne dla społeczeństwa, bo pojawia się korupcja, wymuszenia itp.

  20. jj napisał(a):

    Wielkie brawa dla autora!

    To przerazajace; jak mamy wyprane mozgi, a logika jest toz obok :) . Oby tak dalej! Zamieniam sie w fana.

  21. AK napisał(a):

    michaś: nie zgadzam się. Tylko pozornie regulacja cen daje pozytywny efekt. Gdyby zniesiono większość podatków i cła, to po prostu polska gospodarka musiała by stać się bardziej konkurencyjna i zajęłaby się tylko tym co przynosi jej dochód, czyli zwyczajnie by się oczyściła.

  22. Piotrus napisał(a):

    Nie bardzo rozumiem dlaczego twierdzisz iż państwo nie mogło ponieść straty. To przecież przypuszczenie.
    Gdyby papierosy zostały wyruszyły legalną drogą, państwo znalazłoby się w posiadaniu dochodów uzyskanych z tego tytułu.
    Skoro zaś znalazłoby się “mogło się znaleść”, to mogło by też “ponieść stratę” (czyli w posiadaniu ww. dochodów się nie znaleść).
    Przytoczone definicje (szczegolnie pkt. 2; dotyczy przedsiębiorstwa) pozostają bez relacji w stosunku do potencjalnej straty państwa.

  23. implant napisał(a):

    Najgorsze jest to, że nic się na to nie poradzi. Państwo musi opiekowac się biednymi zamiast pozwolić im zabrać się do roboty. Dlatego trzeba płacić, ograniczać i przeszkadzać.

  24. Dee napisał(a):

    Oczywiscie niemal wszystko co napisał autor przeczy podstawom ekonomii. Polska nie jest jakas planeta X, gdzie placi sie cla i podatki, bo takie daniny są na całym świecie.

    Mysle ze to nie w placeniu podatkow jest problem, ale w zagospodarowywaniu zgromadzonej przez budżet kwoty. To troche jak w małżeństwie – są rodziny które sobie świetnie radzą mając 2k na koncie a są takie gdzie przepierzą 5k i nie wystarcza do pierwszego. Najwidoczniej politycy lubuja się w wydawaniu nie swoich pieniędzy.

    Co do fajek. Podobnie absurdalnie sytuacje zdarzają się w świecie prawa autorskiego. W jaki sposób wytwórnia fonograficzna może stracić 150mln dolarów na nielegalnie rozprowadzonych plikach mp3. Domniemanie zakłada, ze wszystkie te pliki musiałaby się sprzedać.

    To samo z producentami programów komputerowych – tracą tyle i tyle na piractwie. Te wszystkie wiliczenia są śmieszne. Jeśli takie zjawisko jak piractwo nigdy by nie powstało, to Ci producenci nigdy nie osiągneliby tak wysokich dochodów. Z drugiej strony – brzmi absurdalnie, ale piractwo się opłaca. Firmy mogą sobie wykreować wirtualne straty i ścigać studentów w akademikach oraz lobbować korzystne dla siebie prawo.

  25. Debil napisał(a):

    AK AK AK AK AK AK:
    po części masz rację ale jak Chiny robią zabawki wykorzystując przy tym dzieci to to oznacza, że my też powinniśmy przestać robić zabawki?
    2) Dlaczego zakładasz, że my robimy papierosy droższe? Wytworzenie papierosów u nas pewnie stoi na podobnym poziomie, a cena za jaką są sprzedawane to już inna kwestia.
    3) Może i na pewno cena tych papierosów wynika z uregulowań Europejskich do których musimy chcąc nie chcąc się dopasować, bo czy jak u nas były by papierosy po 3zł to wyobrażasz jak wyobrażasz wolny handel w UE? Polska jako kraj mały nie może wpłynąć na cenę papierosów w całej unii tak więc zgodnie ze wszystkimi modelami handlu cena w kraju powinna zmierzać do ceny światowej unijnej. No chyba że byśmy zakazali wywozu papierosów z polski albo zastosowali cła eksportowe co przy obecności polski w UE jest chyba nie możliwe.

  26. penzion napisał(a):

    a ja dalej twierdze że nie wiesz co piszesz i nie rozumiesz pojęć których używasz, np.
    socjalizm – ideologia społeczna, głosząca zniesienie prywatnej własności środków produkcji, postulująca zbudowanie ustroju społecznego, który doprowadzi do zniesienia podziałów klasowych oraz do realizacji zasad równości i sprawiedliwości społecznej.
    Jeżeli obecny trend ekonomiczny nazywasz socjalistycznym to żyjemy chyba w innych wymiarach.

  27. Lui napisał(a):

    Drogi autorze, widać u Ciebie dość wyraźną fascynację ideami pana Janusza K-M, nieprawdaż? Jest jeden problem, nie masz absolutnie racji. Podatki są jak najbardziej konieczne. Powiedz mi za co utrzymałbyś armię, policję, drogi, służbę zdrowia, parki narodowe, rezerwaty przyrody, czyste rzeki i wiele wiele innych? Wątpię, że zafascynowani niekrępowaną wolnością przedsięborcy w pogoni za zyskiem wezmą się za to… Niestety. Druga sprawa pokaż mi państwo, gdzie liberalizm w czystej postacie się sprawdził. Nie ma takiego. Spójrz też na kraje, gdzie poziom życia jest najwyższy, a ludziom względnie żyje się najlepiej no i gdzie chociażby ekologia stoi na najwyższym poziomie. To kraje takie, jak Szwecja, Norwegia, Dania. Skoro jak twierdzisz znasz się na ekonomii, to nie muszę Ci mówić jaki mniej więcej system gospodarczy tam obowiązuje i co za tym idzie jakie podatki. To jak działa rynek pozbawiony regulacji pokazuje tak zwany kryzys. Przedsiębiorcy najpierw cieszą się z wolności gospodarczej, braku interwencji państwa, a jak żądza czystego zysku doprowadzi do katastrofy, to rozlega się płacz i zgrzytanie zębów. No i rozlega się najważniejsze krzyk po pieniądze od państwa. Neoliberalizm bo o takim mówimy to chora ideologia. Wolny rynek ze swoją niewidzialną ręką się niesprawdzi z jednego prostego powodu. Żeby działał idealnie potrzebne jest racjonalne działanie jego mechanizmów. A podstawą każdego systemu gospodarczego jest człowiek, który z założenia działa nieprzewidywalnie i prawie nigdy racjonalnie. Interwencjonizm państwa jest konieczny. Inną sprawą jest, że państwem takim powinni zarządzać ludzie do tego odpowiednio przygotowani, a tak przynajmniej w naszym kraju jeszcze nie jest, ale lepsza taka władza niż żadna. A co do wymienionych w artykule przestępców, to złamali oni prawo. Jakie by ono nie było to trzeba go przestrzegać.

  28. AK napisał(a):

    Piotrus: Co to znaczy legalna droga? Bo dla mnie legalna droga, to zwykła droga. Ktoś kupuje i sprowadza. To co teraz jest brane za legalne, przypomina mi mafijne haracze, bo bez protektoratu urzędnika jesteś nielegalny. ABSURD!

  29. AK napisał(a):

    Dee: Wręcz przeciwnie! To właśnie jest ekonomia w najprostszym, najlogiczniejszym wydaniu. To co napisałem przeczy temu co przez wszystkich obecnie przyjęte jest za ekonomię.
    Za komuny uczono ekonomii socjalizmu, to też była ekonomia czy nie?

  30. AK napisał(a):

    debil:
    1. Nie popieram wykorzystywania dzieci do pracy pod przymusem itd. Co innego jak dziecko chce pracować, bo np. rodzice są nieudolni.
    2. Założyłem w tekście, że pewnie ktoś jest w stanie wyprodukować je taniej.
    3. Dlatego jestem przeciwnikiem UE. Przez regulacje, koncesje, podatki itd.

  31. AK napisał(a):

    To co obecnie obserwujemy można w uproszczeniu nazwać socjalizmem, bo czymże jest pompowanie przez rządy pieniędzy w prywatne spółki, przejmowanie ich. Wypłata rent, zasiłków, darmowych obiadów, dotacje, benefity, setki tysięcy urzędników, których praca jest potrzebna tylko im samym i niszczenie prywatnej inicjatywy olbrzymimi haraczami. Ok, jeśli trzymamy się pojęć, to jest keynesizm w czystej postaci. Mniejsza o nazewnictwo, bo kradną na potęgę a ludzie się na to godzą. To jest tragedia współczesnego świata i zalążek kryzysu, który nadejdzie…

  32. AK napisał(a):

    Lui:

    Podatki są konieczne, ale może z 1% tego co płacimy obecnie. Jestem zwolennikiem podatku pogłownego. Np. 200zł od pracującego człowieka miesięcznie i nic więcej dla państwa (to i tak da olbrzymią kwotę). Na administrację państwem i infrastrukturę wystarczy. Obecnie płacisz w każdym litrze paliwa 50gr na drogi i gdzie je masz?! System powierza pieniędzy komuś innego się nigdzie na świecie nie sprawdził. A Skandynawia, to przykład właśnie tego jak można doprowadzić do ruiny bogate państwa. Ciągłe zadłużanie się tych krajów i UCIECZKA firm z tego regionu wkrótce doprowadzi ich do ruiny, bo głupich nie ma. Każdy chce brać, ale z pustego i Salomon nie naleje, no chyba że weźmie kredyt, tylko że w końcu trzeba będzie go spłacić i tu powstanie problem. Kryzys jest winą właśnie interwencjonizmu i braku wolnego rynku. Liberalna gospodarka oczyszcza się sama ze złych przedsiębiorstw, bo one zwyczajnie bankrutują i nie niszczą dalej rynku. W obecnym świecie przedsiębiorstwa są od “dawania pracy i istnienia” a nie od zarabiania. Dlatego te złe banki zamiast upaść dawały kredytu, później było załamanie chorego systemu a następnie ponowne wpompowanie miliardów dla ratowania go. Kryzys jest przed nami, bo walczy się z nim jakby polewając ogień benzyną.

    Kraje wolne gospodarczo rozwinęły się najszybciej i najbardziej, to oczywiste! Ameryka przed powstaniem FED-u. Chile za Pinocheta. Niemcy po II Wojnie Światowej, Hong Kong, Nowa Zelandia w latach 80, Singapur. Czy tam zaistniał rozwój dzięki redystrubucji?! NIE! Bogactwo bierze się z pracy, nie z pieniędzy. Wolny rynek do pracy zachęca, zasiłki nie.

    A co do Pana JKM, to facet jako jedyny gada sensownie odnośnie gospodarki, ale jest tragicznym politykiem. Niestety ruch liberalny musi poczekać na innego przywódce w Polsce, lub na kryzys, który uświadomi ludziom, że to co jest teraz to fikcja i tak się nie da żyć.

  33. zasmucony napisał(a):

    “socjalizm – ideologia społeczna, głosząca zniesienie prywatnej własności środków produkcji, postulująca zbudowanie ustroju społecznego, który doprowadzi do zniesienia podziałów klasowych oraz do realizacji zasad równości i sprawiedliwości społecznej.”

    Spójrz dookoła! De facto żyjemy w systemie w którym państwo uzurpuje sobie prawo do całej własności znajdującej się w obrębie swoich granic. To, że zatrzymujesz x% wypracowanych dochodów, to znaczy tyle, że państwo pozwoliło ci tyle zachować. Jakby chciało wziąć 100% to i tyle by wzięło, ale tyle nie weźmie, bo się zdemotywujesz i zmniejszysz wydajność pracy (funkcjonariusze państwowi skrupulatnie to rachują), albo wyjdziesz na ulicę z innymi, aby powywieszać bandę rządzącą, a tego też nie chcą.
    Powiem więcej niedawno przekonaliśmy się, że dzieci są własnością państwa, tylko oddane pod opiekę, zwykle ludziom, którzy je spłodzili, ale zawsze państwo może wyegzekwować zwrot swojego majątku.
    Powtarzam, w obecnym systemie nikt nie ma prawa do własności prywatnej, jedynie państwo powierza mu tymczasowo jakiś majątek. Tylko wówczas kiedy jest przekonane, że człowiek spożytkuje ten majątek z korzyścią dla państwa. Choćby i pozwoli przedsiębiorcy prowadzić firmę, dlaczego? Bo państwo uważa, że ten przedsiębiorca będzie lepiej zarządzał nią, niż państwo bezpośrednio. Państwo wówczas płaci cenę dzieląc się zyskiem z przedsiębiorcą, stratami oczywiście jest obarczony jedynie przedsiębiorca. Czyli interes dla państwa jest całkiem niezły.

    PS. Przerażające ilu tu totalitarystów się wpisuje.

Zostaw odpowiedź